Łatwo już zauważyć, że aktywność egzystencjalna ma szczególne znaczenia dla ludzkiego działania. Albowiem akty własności osobowych sprawiają, że nasze władze duchowe zdobywają siłę i moc działania moralnego. Musimy sobie zdawać sprawę, że władze duchowe same z siebie nie są zdolne do działań moralnych. Otóż działania moralne to są takie działania, które odnoszą się bezpośrednio do własności osobowych, które posiada każdy człowiek. Dlatego nasze osobiste działania moralne dotyczą własności prawdy, dobra i piękna spotykanych przez nas ludzi. Posiadanie tych własności jest związane z pojmowaniem godności, jaką przyznajemy każdemu człowiekowi. Godność oznacza bowiem szczególny status albo najwyższą rangę osobowej realności człowieka, która jest wyznaczana właśnie z racji posiadania i dysponowanie własnościami transcendentalnymi prawdy, dobra i piękna.
Jak możemy rozpoznać, że człowiek posiada własności osobowe? Przecież nie mamy bezpośredniego poznania tych własności. Otóż jest to kwestia doświadczenia wewnętrznego. Doświadczenia wewnętrznego na najgłębszym poziomie egzystencjalnym, ale również doświadczenia przeżywanego na poziomie duchowości. Głębokie doświadczenie egzystencjalne jest związane z pojawiającymi się relacjami osobowymi. Prof. Gogacz pouczał nas, że chodzi tu o relacje egzystencjalne zachodzące pomiędzy własnościami osobowymi dwóch osób (ludzkich lub ludzko-boskich). Od razu możemy zaznaczyć, że w przypadku osób ludzkich takie relacja są nawiązywane i zachodzą we wspólnocie rodzinnej, zwłaszcza gdy pojawia się nowa osoba dziecka. Te relacje są podstawą miłości rodzicielskiej, która ma status miłości osobowej. Ponadto relacje osobowe nawiązywane w rodzinie wpływają bezpośrednio na aktywizację własności osobowych w podmiotach podlegających relacjom osobowym. Trzeba chyba dodać, że te relacje osobowe mają charakter egzystencjalny, czyli posiadają najwyższy status realności. Według Gogacza relacje osobowe zapoczątkowują aktywność własności osobowych, a tym samym stają się początkiem uruchomienia działań moralnych człowieka. To pokazuje, że dzieci zostają przygotowane i ostatecznie wychowywane do działań moralnych właśnie w rodzinie. Żadne instytucje społeczne czy polityczne nie są w stanie przygotować dzieci (czy szerzej ludzi) do działań moralnych, ponieważ w instytucjach panują relacje prawne (przełożony-podwładny).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz