6 maja 2026

Głoszenie Ewangelii i pokoju

Papież Leon 14 odpowiadając na zaczepki polityków stwierdził, że głosi Ewangelię i pokój. Wydaje się, że takie stwierdzenie przywódcy chrześcijańskiego (głowy Kościoła Katolickiego) jest niewystarczające. Oczywiście mam nadzieję, że Papież rozumie i przedstawia Ewangelię jako naukę o zbawczej roli Syna Bożego wcielonego w Jezusa Chrystusa. Musimy pamiętać, że w chrześcijaństwie najważniejszą sprawą jest Boska interwencja w losy człowieka. Bóg stworzył człowieka jako osobę i umiłował go do końca aż po zbawienie. Takie rozumienie relacji religijnych wykracza radykalnie poza politykę (zwłaszcza międzynarodową). Ale Papież odwołując się do Ewangelii powinien od razu zaznaczyć cały kontekst zbawczy, gdyż inaczej nie wiadomo do końca, o co mu chodzi. Należy pamiętać, że na temat Ewangelii powstają i pojawiają się przeróżne dziwne interpretacji lub narracje. Trzeba od tego koniecznie uciekać, żeby uniknąć pomówienia o zafałszowanie. 

Podobnie wygląda sprawa odwołania się do pokoju. W religii chrześcijańskiej pokój ma jednoznacznie duchowy wymiar (żeby nie powiedzieć nadprzyrodzony). Człowiek religijny (człowiek wiary w Osobowego Boga) doskonale zdaje sobie sprawę, że należy żyć z ludźmi w pokoju, bo to wynika z poszanowania godności osobowej każdego człowieka. Ale również w odniesieniu do pojmowania pokoju mamy przeróżne interpretacje. Dzisiaj zarzuca się chrześcijaństwu, że prowadziło wojny i podboje z racji szerzenia wiary religijnej. Dlatego należałoby wskazać, że chcemy pokoju z pobudek poszanowania godności ludzkiej (w obliczu stwórczego aktu Boga).  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz