Aktywność osobowa człowieka prowadzi nas do osiągnięcia miłości osobowej. Taka miłość jest pełną afirmacją osobowej realności człowieka. Miłujemy bowiem człowieka ze względu na jego charakter osobowy będący efektem realności podmiotu egzystencjalnego osoby. Trzeba zdawać sobie sprawę, że to osoba spotkanego człowieka wymaga i potrzebuje miłości. Sprawa staje się oczywista w przypadku wspólnoty rodzinnej, gdy kochają się bliskie sobie osoby. Natomiast w przypadku dalszych nam osób wymagany jest szacunek i pozytywne nastawienie. Z tego wynikała dawna gościnność występująca powszechnie. Ludzie szanowali siebie nawzajem, dopóki nie zdarzyło się coś niedobrego. Nie było wśród ludzi takiej wrogości jak dzisiaj.
Niestety dziś zachowania wynikają z kompletnego zapomnienia i porzucenia podejścia osobowego, czyli moralnego, do spotykanego człowieka. Wydaje się, że jest to skutkiem rozpowszechnionego szeroko naturalistycznego pojmowania człowieka. Ludzie już nie wiedzą, kim są. To jest straszne stwierdzenie, dlatego należy z tym walczyć, pokazując wszystkim ich osobową realność zawartą w każdym człowieku. Musimy wołać, że człowiek jest przede wszystkim osobą. Jest oczywiście osobą uduchowioną i ucieleśnioną, ale najpierw osobą.
Bez miłości osobowej nie sposób osiągnąć prawdziwego szczęścia. A przecież każdy chce być szczęśliwy, jak twierdził już Arystoteles. Musimy zatem nauczyć się poszukiwać w sobie tego, co jest osobowe, nawet jeśli nie dostrzegamy samej osoby. Ale można przyjąć, że każdy człowiek (może dziś nie każdy) ma poczucie życia osobowego i tego, że jest kimś ważnym -- ważnym właśnie jako osoba -- osoba stworzona przez Boga. I tutaj pojawia się wątpliwość, bo ludzie przestali wierzyć w stwórczą moc Boga, nawet jeśli nadal mówią o Bogu.
Oczywiście gdy dopada nas wielka miłość (ta miłość osobowa) wszystko staje się dla człowieka jasne. Kocham drugą osobę. Osoba mężczyzny kocha osobę kobiety, a osoba kobiety kocha osobę mężczyzny, bo musimy wiedzieć, że Bóg stwarzając człowieka osobą przeznacza go od razu do roli kobiety albo mężczyzny. Dlatego wspólnota rodzinna powstaje na mocy miłości osobowej, która zostaje wzmocniona Bożą łaską. I dlatego rodziny potrafią przetrwać wszystkie trudne czasy i trudne sprawy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz