Rozumienie człowieka jako osoby stawia nas przed pytaniem, skąd pochodzi nasze podmiotowość osobowa? Jakie pochodzenie ma ludzka osoba, czy całkiem naturalne, czy raczej poza-naturalne (czyli nadprzyrodzone)? Tutaj rozwiązanie podpowiadają nam poglądy Tomasza z Akwinu. Kiedy Tomasz uznał, że każdy realny byt musi posiadać element urealniający w postaci istnienia oraz element określony treściowo w postaci istoty, to wtedy odwoływał się do stwórczego aktu Boga. Dla niego Bóg, który stanowił pełnię istnienia (ipsum esse), stwarzał realne byty obdarzone istnieniem umniejszonym, czyli zmożnościowanym (przez treściowość istotową). Musimy zaznaczyć, że w tym przypadku chodzi o ujęcie filozoficzne względem biblijnej opowieści o stworzeniu świata i człowieka. Opis stwarzanych realności poprzez pojęcia czy kategorie istnienia i istoty (jako aktu i możności) posiada już charakter ściśle filozoficzny.
W przypadku człowieka należy stwierdzić, że Bóg stwarza bezpośrednio nasze ludzkie istnienie wraz z jego podmiotowym wyposażeniem. Do tej pory Tomaszowe istnienie pojmowano jako beztreściową sferę realności i aktywności. Ale lubelscy tomiści (Wojtyła i Gogacz) odmienili rozumienie istnienia ludzkiego. Wojtyła stwierdził, że osoba jest podmiotem istnienia i działania. Natomiast Gogacz przyjął, że własności transcendentalne bytu są zawarte w istnieniu, czyli należą niejako do wyposażenia istnienia. Właśnie na tej podstawie postawiłem swoją tezę, że osoba stanowi podmiotowość egzystencjalną istnienia cechującą się własnościami prawdy, dobra i piękna.
Należy od razu dodać, że w ludzkim istnieniu mamy dwa rodzaje podmiotowości: podmiot osoby oraz podmiot życia (życia egzystencjalnego, czyli nadprzyrodzonego). O tym powiemy w dalszym ciągu wykładu.
Zbierając nasze ustalenia możemy stwierdzić, że egzystencjalny podmiot osobowy został stworzony przez Osobowego Boga w akcie stworzenia człowieka. Został stworzony wraz z egzystencjalnym podmiotem życia. W obu przypadkach mówimy tu o podmiotowości, gdyż chodzi o realną aktywność tych elementów istnienia. W ujęciu filozoficznym podmiot oznacza coś realnie działającego i sprawczego. W dawnych czasach uważano, że Bóg stwarza ludzką duszę (jako aktywną podmiotowość sprawczą), która ożywia całego człowieka. Ale to jest błąd, ponieważ Bóg stwarza coś naprawdę doskonałego, natomiast nasza dusz (duchowość) w swoim działaniu wcale nie jest doskonała. Do doskonałego działania potrzebuje bowiem zewnętrznej pobudki i wsparcia (np. łaską Bożą).
Tak więc osoba człowieka (jako podmiotowość istnienia) stwarzana przez Boga jest czymś doskonałym i stanowi samo centrum realności człowieka. Jest to bowiem podmiot sprawczy, który w swojej aktywności przyczynuje powstanie odpowiednich władz duszy. Władze duchowe powstają bowiem dzięki sprawczej mocy i aktywności podmiotu osobowego. Tak samo jak nasza cielesność (żywy organizm cielesny) powstaje pod wpływem aktywności życia egzystencjalnego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz